DSC_8317 [320x200].jpg

Pośród alternatywnych źródeł energii Puchar Skrzata to pure energy. Tak czysta, że nie przystoi nawet postrzegać jej w kategoriach inwestycji, chociaż nie ukrywamy, że aktywizowanie maluchów i przekonywanie do downhillu ich rodziców dostarcza nam nie lada satysfakcji, przy której stawianie Orlików to jej marna namiastka.

Czysta radocha, jaką miały dzieciaki, ich rodzice, no i my podczas debiutu Pucharu Skrzata w 2010 roku, dostarczyła impulsu, by regularnie organizować Puchar Skrzata i to aż w czterech odsłonach, na wzór rozgrywek pucharowych pod auspicjami UCI. Tak było w 2011 i 2012, i tak uczynimy w trzecim już, pełnometrażowym sezonie anno cyclisti 2013, w trakcie którego wspierać nas będzie MTB33.pl - sklep internetowy i dystrybutor akcesoriów rowerowych Shaman Racing, z który współpracujemy od lat i, jak widać, w miarę rozwoju naszych projektów zacieśniamy relacje. Zaufanie, jakim obdarzyła nas - organizatorów Pucharu Skrzata - firma MTB33.pl, to obok uśmiechu skrzacich zawodników na mecie najlepsza nagroda. Dlatego z dumą prezentujemy pełną nazwę naszej serii: Puchar Skrzata powered by MTB33.pl. 

Przypomnijmy - skrzaty ścigają się przez cały sezon, walcząc nie tylko o najbardziej energetyczny przejazd dnia, ale również o podawanie stałego napięcia w „generalce”. Ale bez spięcia – każdy załapie się na punkt w klasyfikacji, każdy punkt zostanie wymieniony na nagrodę, każda nagroda znajdzie właściciela, a wszystko po to, by energia wyzwolona na starcie, nie została zmarnowana na finiszu.

Chłopcy współzawodniczą w trzech kategoriach. Pierwsza, najmłodsza, obejmuje harpaganów do 7 roku życia. Druga to starsze rozrabiaki do 11 roku życia. Trzecią natomiast tworzą szybkostrzelni rewolwerowcy do 14 roku życia. Osobną kategorię zarezerwowaliśmy dla niegrzecznych lejdis do 14 roku życia (bez dolnej granicy wieku).

Jeśli poziom techniczny trasy okaże się zbyt wysoki dla najmłodszych skrzatów, chociaż naszym priorytetem jest wspólna ściganka na tej samej trasie, zorganizujemy dla nich odrębną linię, tak ażeby każdemu móc zaserwować zabawę i adrenalinę w odpowiedniej proporcji i natężeniu nie przeciążającym układów odpornościowych. Ponadto dla mniej wprawionych zawodników mile widziana jest asysta rodzicielska, pełniąca funkcję systemu ABS, wspomagającego hamowanie oraz absorbującego nadmierny stres. Jeżeli jednak rodzicielski ABS przekształci się w turbodoładowanie, zwłaszcza wbrew woli samego zawodnika, preferującego mniejsze prędkości, taka postawa może się spotkać z dyskwalifikacją... rzecz jasna opiekuna.  

Dla "nadpobudliwych" opiekunów oraz osób towarzyszących, w razie zainteresowania, możemy zorganizować ścigankę z pomiarem czasu po tej samej trasie, po przejeździe wszystkich skrzatów. Nie obiecujemy, że będziemy wręczać puchary i ordery, ale zapewniamy konkretny zastrzyk endorfin. Jeżeli okażą się one zaraźliwe, a epidemia ścigania się na rowerach ogarnie wszystkich bez wyjątku, nie wykluczamy utworzenia klasyfikacji rodzinnej, by dowieść, że MTB to dyscyplina wielopokoleniowa.

Ten serwis używa cookie i podobnych technologii. Korzystają…c z serwisu wyrazasz zgodę™ na używanie cookie i podobnych technologii. Dowiedz się więcej tutaj o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.

Akceptuję cookies i podobne technologie dla tego serwisu.